Dorota i Maciej Lichońscy
Biuro AVIVA: Puławska 233,
02 - 715 Warszawa
Czy masz spisany testament?
Odpowiedź jest jedna: nic nie straciliśmy, pod warunkiem, że nie wycofaliśmy pieniędzy z tych funduszy. Na szczęście panice uległa tylko bardzo nieliczna grupa naszych klientów.
Dobrze wiemy, jak serce ściska i pulsują skronie, kiedy dowiadujemy się, ze notowania wartości jednostek funduszy gwałtownie zaczynają spadać.
A pomyśleć, że jeszcze kilka dni wcześniej cieszyliśmy się, jak dużo udało nam się zarobić i jak piękny mamy wynik finansowy na koncie. Niestety zachwyceni osiąganymi wynikami zapomnieliśmy po drodze, że koniunktura na rynkach finansowych rozwija się zgodnie z ruchem sinusoidalnym, i że każdy cykl koniunktury obejmuje zarówno okres wzrostów jak i spadków. Sytuacja na giełdach światowych jest obecnie diametralnie różna od tej sprzed roku czy dwóch i na razie nic nie wróży szybkiego zakończenia kryzysu. Jeżeli przy wyborze funduszu dobrze oszacowaliśmy swoją odporność na stres związany z ryzykiem , w jakim inwestujemy swoje pieniądze i jeżeli przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnej zależało nam na długofalowym inwestowaniu, możemy być spokojni.
Zgodnie z opinią specjalistów od inwestowania z Open Finance „Najważniejszymi kwestiami, jakie powinno się rozstrzygnąć przed podjęciem jakichkolwiek decyzji, jest indywidualna skłonność do ryzyka i horyzont inwestycyjny. Im ta skłonność jest większa i im dłuższy horyzont, tym większą uwagę powinno się poświęcić funduszom angażującym aktywa głównie w akcje. W miarę obniżania się progu akceptacji dla ryzyka i/lub skracania horyzontu inwestycyjnego, większy nacisk należy kłaść na bezpieczniejsze instrumenty...”. I dalej: „kupowanie "na górce" i sprzedawanie "w dołku" to postępowanie niezgodne nie tylko z podstawową zasadą inwestowania, ale po prostu wbrew logice, wydaje się, że umorzenie jednostek uczestnictwa teraz to zły pomysł”. Taką opinię wydali specjaliści.
A teraz nasze proste wyliczenia pozwalające na zrozumienie elementarnych zasad inwestowania.
Przykład porównuje dwie sytuacje: pierwsza tabela – stabilna sytuacja na rynku i stały wzrost ceny jednostki uczestnictwa funduszu o 7% w każdym kolejnym roku. Wpłacamy w każdym roku 1.000 zł. Tabela obok ilustruje sytuację dramatycznej bessy na giełdzie – 50% spadek ceny jednostki uczestnictwa od drugiego roku przez kolejnych 5 lat i potem powolny powrót do „normalności”. Zwracam uwagę, że cena jednostki po lewej stronie po 20 latach jest nieporównywalnie wyższy niż po prawej
Kiedy więc więcej zarobimy? Logiczne by było, że w przykładzie po lewej. A jest inaczej. W pierwszym zarobimy 105% a w drugim 266%.
Przy inwestowaniu składkowym, zwłaszcza gdy inwestujemy długoterminowo bessa jest idealnym momentem do zakupu większej ilości jednostek uczestnictwa funduszy. Przykład z bessą pokazuje, że pomimo, że cena jednostki funduszy po 20 latach inwestowania jest niższa (36,17/22,93) to i tak o ok. 45% więcej zarobimy „dzięki” długotrwałej bessie.
Ten sam przykład odnosi się do Otwartych Funduszy Emerytalnych.
Lamenty prasy nad stratami związanymi z OFE są uzasadnione tylko w stosunku do osób będących u progu wieku emerytalnego.
Młodzi natomiast na tej bessie sporo zarobią, zwłaszcza jeżeli ustawodawca wprowadzi w końcu obowiązek stosowania systemu ochrony zysków. Taki mechanizm, tzw. parasol zysków udostępnia już swoim klientom Towarzystwo Commercial Union w nowym produkcie inwestycyjnym Kapitalna Przyszłość. Polega on na stopniowym zmniejszaniu ryzyka inwestycyjnego w miarę jak zbliżamy się do planowanego końca okresu inwestowania. W tak prosty sposób można zabezpieczyć się od straty na wypracowanym przez lata kapitale.
A więc, jeśli uznajemy, że dzisiaj giełda jest w dołku i że taki stan dekoniunktury utrzymywać się będzie jeszcze przez jakiś czas, oznacza to, że jesteśmy w zdecydowanie najlepszym momencie, aby rozpocząć długofalowe inwestowanie w najbardziej ryzykowne fundusze.
Jeśli wahamy się czy jest to już jest „dno”, czy może być jeszcze gorzej, warto rozłożyć inwestowanie na raty (idealny produkt AVIVA - Kapitalna Przyszłość) i wpłacać pieniądze np. kwartalnie.
Jeśli natomiast uważamy, że teraz to już tylko będzie koniec świata, to.... tylko browar!
