Agent Aviva

Twoje Ubezpieczenia - Warszawa

Dorota i Maciej Lichońscy
Biuro AVIVA:  Puławska 233,
02 - 715   Warszawa

strona główna dodaj do ulubionych





Czy masz spisany testament?

Nie.Mam jeszcze na to dużo czasu
Nie. Jest mi niepotrzebny.
Nie. Zawsze można go podważyć
Nie. Co mnie obchodzi co będzie po mojej śmierci.
Tak. Mam spisany od zawsze.
Tak. Mam spisany od momentu jak zobaczyłem co się działo po śmierci w rodzinie.

 

Dziennikarze żyją z tzw. news’ów. Media wszelkie epatują sensacjami. Przyzwyczailiśmy się już do karamboli, zamachów, katastrof budowlanych, powodzi, lawin,  trupów i gwałtów. To wszystko przytrafia się komuś, gdzieś, innym, nie nam. Nasz instynkt samozachowawczy został stępiony i w sumie  chętnie o tym czytamy, ale nie pobudza to do końca naszej wyobraźni, ponieważ bezpośrednio nas to nie dotyczy.

Tymczasem w swoim życiu braliśmy już bezpośredni lub pośredni udział w wielu nieprzewidzianych i nagłych zdarzeniach: mieliśmy przecież nie raz stłuczkę, ukradli nam, lub bliskiemu czy znajomemu samochód, ktoś, kogo znamy został poszkodowany w wypadku komunikacyjnym, ktoś zachorował, itp.  Skoro jednak w ich wyniku nie straciliśmy zdrowia, lub majątku, przechodzimy nad nimi do porządku nadal ufając, że nic takiego nigdy nie zdarzy się nam.

Poprzez pracę w ubezpieczeniach i to, co  spotyka naszych klientów z pewnością częściej stykamy się  z ludzkim nieszczęściem, ale mamy też to szczęście, że zdarzeń tych na przestrzeni piętnastu lat nie było zbyt wiele.

Aby nie zostać posadzoną o próbę tendencyjnego straszenia ludzi, przyjrzałam się swojemu własnemu życiu starając się przypomnieć sobie, co wydarzyło się w nim takiego, co ostatecznie zakończyło się szczęśliwie, ale co mogło mieć zgoła odmienny finał, a dotyczyło mnie samej, moich bliskich lub osób z kręgu naszych znajomych. Wszystkie te „wypadki” zebrałam w jednej tabeli (w załączeniu).Celowo   nie wymieniam żadnego zdarzenia dotyczącego klientów.

Dla potrzeb uporządkowania zdarzeń swoje życie podzieliłam na dwa okresy tj. okres kiedy nie odpowiadałam za siebie lub tylko za siebie - od urodzenia do końca studiów i  okres, w którym odpowiadam także za innych tj. od początku pracy zawodowej do teraz.

Zaznaczam, że od zawsze jestem mieszczuchem, moja aktywność fizyczna mieści się w średniej krajowej, nie piję, nie palę, jeżdżę średniej klasy sprawnym technicznie samochodem i nie miałam nigdy skłonności do ekscesów. W pracy zawodowej posługuję się przede wszystkim głową, piórem i  komputerem, co oznacza, że żyję w warunkach, które uznać można za bezpieczne.

Zachęcam Państwa do podobnej zabawy. Szczególnie tych, którzy nie planują, żeby w najbliższej przyszłości coś im się miało przytrafić.

Nasze ego (wyuczone nawykowe uwarunkowanie) działa, jak wbudowany w nasz system mechanizm bezpieczeństwa - zabezpieczając tylko dobre samopoczucie, utrzymuje naszą świadomość z dala od prób zrozumienia prawdy o naszym życiu i zagrożeniach na które jesteśmy narażeni

Tak naprawdę niczego jednak nie da się uniknąć co można zobaczyć kilkając tutaj.