Agent Aviva

Twoje Ubezpieczenia - Warszawa

Dorota i Maciej Lichońscy
Biuro AVIVA:  Puławska 233,
02 - 715   Warszawa

strona główna dodaj do ulubionych





Czy masz spisany testament?

Nie.Mam jeszcze na to dużo czasu
Nie. Jest mi niepotrzebny.
Nie. Zawsze można go podważyć
Nie. Co mnie obchodzi co będzie po mojej śmierci.
Tak. Mam spisany od zawsze.
Tak. Mam spisany od momentu jak zobaczyłem co się działo po śmierci w rodzinie.

 Od jakiegoś czasu wszyscy chętnie debatują na temat podwyższenia emerytur z II filaru upatrując dodatkowe źródło pieniędzy w obniżeniu opłat pobieranych przez Otwarte Fundusze Emerytalne od składek swoich członków.


Słowo „debatować” zawiera rdzeń „bat” (franc. bat = bije), a bat służy do bicia, dlatego poważnie zastanawiam się czy nie tylko o bicie piany tu chodzi.
 
Wątpliwości rodzi chociażby fakt, że publikuje się informacje nie oparte na faktach i liczbach. Tymczasem z uporem godnym lepszej sprawy dopuszcza się w mediach całkiem niestety niekompetentne wypowiedzi osób, nie znających się na rzeczy, ale którym gładko przechodzi przez gardło kradną, nasze pieniądze, złodzieje, które to słowa niosą się potem szerokim echem i straszą zwykłych ludzi, którzy, co zrozumiale, naturalnie boją się o swoje pieniądze. Zamiast zalewać nas samym bełkotem prasowym dobrze byłoby rzetelnie przedstawić stan faktyczny, doprowadzić do prawdziwej i rzetelnej debaty, która dzięki temu, że publiczną by była, spełniła by także funkcję edukacyjną. Wykorzystajmy do tego celu choćby materiały opracowywane w Ministerstwie Pracy i Spraw Socjalnych, którego z pewnością nie można posądzać o sprzyjanie Funduszom Emerytalnym. Na dole strony załączamy link1 do ciekawego opracowania MINISTERSTWA PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ, DEPARTAMENT ANALIZ EKONOMICZNYCH I PROGNOZ ”ANALIZA ROZLICZNIA SKŁADEK EMERYTALNYCH WPŁACANYCH DO ZUS I OFE ZA OKRES LIPIEC 1999 – GRUDZIEŃ 2007.

Wniosek płynący z tej analizy: Lepszy wynik osiągało się do niedawna się w najgorszym OFE niż w ZUSie.
 
I tu sytacja się odwróciła: Przy założeniu tej samej wysokości kwot odprowadzanych do OFE i ZUS (składka na ZUS równa składce naa II filar emerytalny), różnica pomiędzy wartością środków zgromadzoną na rachunku w OFE  i zaewidencjonowaną na indywidualnym koncie ubezpieczonego w ZUS wynosiła na koniec października 2007 r. od 5 982 zł do 8 166 zł.

Różnica ta malała i na koniec września 2008 r. wynosiła od 250,83 zł do 1 684 zł. Od października 2008 r. kapitał w ZUS był już wyższy od 378 zł do 1 387 zł niż kapitał w OFE. Jedynym wyjątkiem był Generali OFE, gdzie kapitał był wyższy o ok. 64 zł, w porównaniu z kapitałem z tych samych składek w ZUS. Na koniec maja 2009 r.  kapitał w ZUS był wyższy o od 1 924 zł do 3 698 zł od kapitału zgromadzonego w OFE

Otóż brak rzetelności w debacie polega m.in. na tym, że nikt nie precyzuje, że inkryminowana prowizja na poziomie 7 % wpłacanej składki pobierana jest tylko przez pierwsze lata członkostwa. Np. OFE Commercial Union OFE BPH CU WBK pobiera ją tylko przez pierwsze 2 lata członkostwa w OFE i że zgodnie z aktualnymi przepisami, począwszy od 2004 r. (nowelizacja ustawy) poszczególne PTE realizują obowiązujący program stopniowej redukcji prowizji pobieranej od składki. I tak np. w OFE CU jej wysokość w pierwszych dwóch latach po przystąpieniu do OFE kształtuje się następująco:
2004-2010 - 7%
2011 - 6,125 %
2012 - 5,250 %
2013 - 4,375 %
2014 - 3,5 %

Zgodnie z założeniami nowelizacji z 2004 r., program obniżania prowizji rozłożony został na okres od 2004 r. do 2014 r., kiedy to wszystkie OFE mają docelowo pobierać prowizję od pierwszej składki na poziomie 3,5 %, czyli o połowę niższą niż obecnie i taką jak proponowana w nowym projekcie zmian.

OFE ALLIANZ już pobiera 4% prowizji od składki pierwszorocznej, a Commercial Union OFE BPH CU WBK – od trzeciego roku uczestnictwa. Pobieranie wysokich prowizji od składek nie może być więc zarzutem kierowanym do wszystkich PTE, a niestety wszystkie traktowane są „en bloc”

Z pewnością jednak to nie wysokość prowizji od składki będzie główną przyczyną niskich w przyszłości emerytur Polaków. Składa się na to wiele powodów, zgłaszanych od dawna przez środowisko Powszechnych Towarzystw Emerytalnych, ale kolejne rządy wolały udawać, że nie słyszą niż wziąć się za bary z materią na której politycy mało się znają, a więc, która jest dla nich po prostu trudna.
Poza obniżeniem prowizji od składki, rząd chce także, ingerować w wysokość opłaty za zarządzanie, ustalając kwotowo jej górną granicę. Na ten temat bardzo dobra analiza została opublikowana przez portal Finanseosobiste.pl do której link2 podajemy pod artykułem.

Kwoty jakim odpowiada miesięczny czy roczny koszt zarządzania funduszami może przysparzać o zawrót głowy indywidualną osobę, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę, że Commercial Union OFE zarządza około 3 milionami rachunków członków OFE, to rocznie jest to co najmniej 36 000 000 operacji na rachunkach (a bywa, że ZUS przekazuje składki do OFE w kilku transzach za jeden miesiąc). Lektura Prospektu informacyjnego OFE jest cennym źródłem informacji na ten temat i pokazuje jak wiele instytucji, zaangażowanych jest w obsługę naszych pieniędzy. Czy prywatnie byłoby taniej? Zdecydowanie nie. Oby arbitralne, ustawowe ograniczenie opłaty za zarządzanie funduszami niezależnie od wielkości zarządzanego funduszu nie okazało się łatwym gestem pod publiczkę, o konsekwencjach porównywalnych do wylania dziecka z kąpielą.
Kolejną kwestią, jaką rząd chce teraz uregulować ustawowo, jest utworzenie funduszy o różnym stopniu ryzyka inwestycyjnego i ograniczyć dostęp do niektórych z nich w zależności od wieku członka OFE i czasu, jaki dzieli go od osiągnięcia wieku emerytalnego.

O ile ten ostatni pomysł pojawił się już dosyć dawno w środowisku ekspertów towarzystw emerytalnych, którzy czują potrzebę zarówno większego zróżnicowania instrumentów inwestycyjnych, jak i poszukiwania szerszych możliwości inwestowania pieniędzy ubezpieczonych, a także ochrony wypracowanych zysków przed fluktuacją koniunktury, o tyle proponowane ograniczenia czasowe budzą kontrowersje, czemu wyraz dali Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan i Wiktor Wojciechowski z Forum Obywatelskiego Rozwoju w wywiadzie udzielonym Marcinowi Jaworskiemu .

Zarządzający otwartymi funduszami emerytalnymi od dawna sygnalizowali potrzebę wprowadzenia zmian w różnych dziedzinach ich funkcjonowania, ale jak dotychczas ustawodawca reagował niechętnie lub opieszale na ich postulaty, albo po głośnych zapowiedziach zmian, wszystko popadało w zapomnienie. Ministerstwo pracy i polityki społecznej próbuje coś robić i przedstawia różne pomysły, ale zachodzi obawa, że zwykły brak doświadczenia urzędników ministerialnych w zakresie inwestowania stanowi tu dużą barierę. Teraz, wobec dekoniunktury na rynkach finansowych, kiedy wynik inwestycyjny funduszy jest gorszy niż w latach poprzednich oraz z chwilą wypłaty pierwszych „zreformowanych” niskich emerytur kobietom, znowu nagle wszyscy się obudzili zdziwieni i zaczęli gwałtownie szukać winnego wskazując oczywiście palcem PTE (myląc je przy tym z OFE).
 
Nerwowe, ruchy nie są zalecane, kiedy chodzi o długofalowe inwestycje. Pospieszne promowanie popularnych rozwiązań pozornie prostych i łatwych nie gwarantuje ich skuteczności.

Należy więc mieć tylko nadzieję, że bogatsi w doświadczenie ostatnich dziesięciu lat i bieżącego kryzysu, ustawodawca i praktycy nareszcie wspólnie pochylą się nad problemem w celu rzetelnego wypracowania (a nie znalezienia) skutecznych rozwiązań, które okażą się trwałe i nade wszystko korzystne dla ubezpieczonych, żeby nie wyszła z tego znowu kolejna „zupa nic”.

Czego Państwu i sobie gorąco życzymy