Agent Aviva

Twoje Ubezpieczenia - Warszawa

Dorota i Maciej Lichońscy
Biuro AVIVA:  Puławska 233,
02 - 715   Warszawa

strona główna dodaj do ulubionych





Czy masz spisany testament?

Nie.Mam jeszcze na to dużo czasu
Nie. Jest mi niepotrzebny.
Nie. Zawsze można go podważyć
Nie. Co mnie obchodzi co będzie po mojej śmierci.
Tak. Mam spisany od zawsze.
Tak. Mam spisany od momentu jak zobaczyłem co się działo po śmierci w rodzinie.

STRONA GŁÓWNA » Felietony i artykuły » Skąd potrzeba ubezpieczenia na życie?

2010-01-28 20:08:34

Podziel się ze znajomymi:


Wprawdzie ubezpieczenia na życie znane są w Europie od ok. 400 lat, ale dopiero od kilkudziesięciu lat nastąpił ich burzliwy rozwój i wzrost popytu.

Z czego to wynika?

Moim zdaniem niedługo czeka nas w Europie to, co nazwałbym potężnym wzrostem świadomości społecznej.

Dotąd ekonomiści uprzedzali, a obecnie z coraz większym naciskiem ostrzegają, że nie ma pieniędzy na emerytury, nie ma pieniędzy na świadczenia wypadkowe i zdrowotne, na renty.

We wszystkich krajach poziom świadczeń znacznie obniżył się. Także w tych przodujących ekonomicznie, jak kraje skandynawskie, gdzie świadczenia socjalne uchodziły za wzorcowe.

Obserwując polską rzeczywistość uderza szybko postępujący spadek poziomu życia emerytów.

Może więc warto zadbać zawczasu o swoją starość? Każdego dnia pojawia się informacja o tragicznym losie kogoś uwikłanego w spiralę kredytową (w wyniku choroby czy śmierci jednego z małżonków), o wdowie z dziećmi bez środków do życia, czy staruszce bez opieki. A przecież te osoby mogły były - za naprawdę niewielkie pieniądze – zapobiec życiowej katastrofie.

Nie jesteśmy w stanie przewidzieć przyszłości, bo jak powiedział Woody Allen: Jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga, powiedz Mu o swoich planach.

Tymczasem można tego uniknąć i zabezpieczyć rodzinę przed klęską finansową w razie śmierci, choroby, w przewidywaniu starości.

Lepsze warunki finansowe jutro wymagają jednak świadomego ograniczenia konsumpcji dziś, kiedy pracujemy. Wyrzeczenia dla lepszej przyszłości są konieczne. Trzeba się z tym pogodzić i zaakceptować nowe uwarunkowania.

Wiem, że życie ma się tylko jedno i dzisiaj, kiedy świat jest na wyciągnięcie ręki, a pokus bez liku trudno jest przestawić myślenie na oszczędzanie i liczenie na każdym kroku każdej złotówki. Niestety ktoś zapomniał nas uprzedzić, że kapitalizm i gospodarka rynkowa to nie tylko dostępność dóbr wszelkich, ale także konieczność samodzielnego zarządzania swoimi finansami, przezorność i zapobiegliwość. Wolność, ale i ograniczenia. Co to za życie – wykrzyknie niejeden. Niestety nie ma alternatywy.

Cały rozwinięty świat napędzany konsumpcją, która coby nie mówić jest źródłem rozwoju cywilizacji, będzie musiał się opamiętać i spojrzeć prawdzie w oczy: w większości państw dług publiczny jest na granicy wytrzymałości gospodarki, a próby zaradzenie temu (np. przesunięcie wieku emerytalnego) są bardzo niepopularne.

Państwa przerzucają coraz więcej obciążeń na obywateli.

Zaakceptowanie nowej sytuacji jest koniecznością. Trzeba zabezpieczać się przed nieprzewidzianym i budować - na różne sposoby - kapitał na stare lata.