Dorota i Maciej Lichońscy
Biuro AVIVA: Puławska 233,
02 - 715 Warszawa
Czy masz spisany testament?
W polskiej tradycji Święta Bożego Narodzenia stwarzają jedyną w swoim rodzaju ciepłą, serdeczną, prawie nierealną atmosferę.
Cieszymy się każdą chwilą spędzoną z najbliższymi, spożywamy zaczarowane potrawy, oczekujemy na prezenty od bliskich, śpiewamy kolędy, uśmiechamy się do obcych ludzi.
Przed Nowym Rokiem podsumowujemy nasze dokonania, a na przyszłość robimy spis spraw pilnych i ważnych, których z różnych względów nie udało nam się dotąd załatwić.
Chciałbym zachęcić Państwa do wpisania sobie na 2012 rok załatwienie spraw niezwykle w moim przekonaniu ważnych, a związanych, tak, tak, jak by inaczej, z wykonywaną przeze mnie profesją.
Po pierwsze -sprawy finansowe.
Przejrzyjmy najpierw stałe wydatki, czy aby na pewno wszystkie są potrzebne, czy nie warto poszukać innego dostawcy usług internetowych czy operatora GSM, może warto poszukać banku pobierającego niższe opłaty, a już na pewno lepsze warunki kredytu (tu uwaga na naciągaczy, którzy dla własnej prowizji gotowi są naobiecywać Bóg wie co, a dopiero długo potem widać, w co naprawdę klienta wpakował!), sprawdźmy też, czy nie warto jeździć do pracy np. 3 razy w tygodniu środkami komunikacji miejskiej zamiast samochodem – taniej, szybciej i zdrowiej. Warto też wyjąć z portfela wszystkie karty płatnicze i kredytowe i sprawdzić, ile kosztuje ich utrzymanie (być może część z nich w ogóle jest zbędna) itp. itd.
Po drugie - rzetelna analiza finansowa „na dzisiaj”, którą wg mnie należy zlecić doświadczonemu doradcy finansowo – ubezpieczeniowemu (doświadczonemu, a nie po dwutygodniowym przeszkoleniu!).
Ta usługa nic nie kosztuje, a jej wyniki mogą rzucić nowe światło na sposób w jaki każdy postrzega otaczający go świat i rzeczywistość. Można wyciągnąć wnioski z takiej analizy albo przejść nad nią do porządku dziennego. Z pewnością jednak coś z tej nowej dla wielu wiedzy sprawi, że będą ciut mądrzejsi od tych, którzy nie wiedzą nawet, że coś takiego istnieje, żyjąc z dnia na dzień i topiąc ciężko zarobione pieniądze w odsetkach za pożyczki konsumenckie, czy fatalnie skonstruowane kredyty.
Z reguły z analizy finansowej wynika poziom zabezpieczeń, jakich rodzina potrzebuje na wypadek sytuacji nieprzewidzianych (wypadek, choroba, śmierć małżonka...).
Po trzecie -należy przyjrzeć się posiadanym ubezpieczeniom(ja zalecam zrobienie tego wraz z doradcą, który wykonywał wcześniej taką analizę, oczywiście jeżeli darzymy go zaufanie) w celu ich weryfikacji pod kątem tych zabezpieczeń.
Może się oczywiście okazać, że nie mamy środków na podniesienie np. poziomu zabezpieczeń czy dokupienie dodatkowych produktów, ale wówczas tym bardziej należy przeanalizować swoje wydatki.
Po czwarte – testamenty.
Niesłychanie rzadko zdarzają się doradcy, którzy potrafią łączyć sprawy spadkowe z polisami na życie. Większość ludzi uważa, że to zupełnie różne sprawy nie mające ze sobą nic wspólnego.
Zawsze mam ze sobą kopię swojego felietonu: Testament w pakiecie z polisą, wywołującego konsternację i niedowierzanie w każdej rodzinie.
Tak, tak. Trzeba zabezpieczyć nie tylko małżonka, aby miał za co wychować nasze nieletnie dzieci, ale także, aby mógł dysponować tzw. szybkimi pieniędzmi na spłacenie zachowków lub wypłatę części spadku.
U każdego Klienta wywołuję temat testamentów.
Nie wiem czemu tylko u ok. 20% z nich udaje mi się załatwić te sprawy do końca, jak należy.
Ani to nie pociąga żadnych kosztów (chyba, że trzeba korzystać z pomocy prawnika), ani nie burzy harmonii w rodzinie: umożliwia uporządkowanie za życia spraw majątkowych, aby po naszym najdłuższym życiu nasze dzieci nadal się kochały a nie włóczyły po sądach bezsensownie wydając pieniądze na adwokatów.
Tym krótkim felietonem chciałbym moim czytelnikom podziękować za to, że czytają to, co piszę, że komentują często moje przekazy, że korzystają z moich porad, o czym informują mnie w mailach przesyłanych na moją skrzynkę.
Oby nadchodzący rok był spokojny, pomyślny i korzystny dla wszystkich.
Dla Państwa, dla Pań Redaktorek, które tak wspaniale opiekują się tym portalem, dla moich obecnych, ale często i przyszłych Klientów, dla kompletnie nieprzewidywalnego świata, w tym dla rozregulowanych rynków finansowych, dla Polski coraz bardziej wtopionej w Unię Europejską i dla wszystkich ludzi dobrej woli.
Nade wszystko życzę Państwu zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia, bo za resztę zapłacimy bez problemu swoją kartą kredytową.