Dorota i Maciej Lichońscy
Biuro AVIVA: Puławska 233,
02 - 715 Warszawa
Czy masz spisany testament?
Dziś nie będzie żadnego nowego wątku.
Po wiadomości, jaka spadła na mnie wczoraj nie mogę się na niczym skupić, niczym dłużej zająć myśli.
Obsesyjnie dźwięczy mi w uszach : „na przejściu dla pieszych, zabity został syn naszej koleżanki ...”, „ na przejściu ... zabity... syn ....”, „ ... pieszy ... zabity ...”, „ ... zabity ...”, „...zabity...”, „...zabity ...”.
Wszystko się zawaliło.
Wstrząsnęło mną to tym bardziej, że przez wiele lat mieszkałem w tej dzielnicy, znam to przejście dla pieszych, bardzo wiele razy przechodziłem po tych samych pasach pchając kolejno wózek z maleńkim synkiem, potem też z jego młodszą siostrzyczką. To skrzyżowanie jest skomplikowane i chociaż ruch reguluje sygnalizacja świetlna, wciąż jednak pozostaje mało bezpieczne.
Kiedy tak myśli kłębią się chaotycznie w głowie, nagle pojawia się myśl jasna, wyraźna i jeszcze bardziej bolesna: każdy agent mówi swoim klientom o czyhających w życiu zagrożeniach, o zdarzeniach, jakie przytrafiły się jego klientom, albo o których słyszał od kolegów, żeby klientów uwrażliwić, przestrzec, ochronić przed bezmyślnością.
Także nasza Koleżanka.
W tej samej chwili dźwięczą mi w uszach setki „ ... nie planuję umierać ...”, „ ... mnie to nie dotyczy ...” wypowiadanych przez niedoszłych klientów.
Zginał bardzo młody, dobrze wykształcony człowiek, ze wspaniałą przyszłością, miał marzenia ... i zapewniam, że nie planował zginąć pod kołami auta kierowanego przez kogoś całkowicie pozbawionego wyobraźni.
Beznadziejna niesprawiedliwość.
To naprawdę może spotkać każdego - bez żadnego wyjątku.