Agent Aviva

Twoje Ubezpieczenia - Warszawa

Dorota i Maciej Lichońscy
Biuro AVIVA:  Puławska 233,
02 - 715   Warszawa

strona główna dodaj do ulubionych





Czy masz spisany testament?

Nie.Mam jeszcze na to dużo czasu
Nie. Jest mi niepotrzebny.
Nie. Zawsze można go podważyć
Nie. Co mnie obchodzi co będzie po mojej śmierci.
Tak. Mam spisany od zawsze.
Tak. Mam spisany od momentu jak zobaczyłem co się działo po śmierci w rodzinie.

STRONA GŁÓWNA » Felietony i artykuły » Ubezpieczenia dla ludzi samotnych

2009-05-13 22:04:31

Podziel się ze znajomymi:

 

Pod pojęciem osoby samotnej rozumiem osobę dorosłą prowadzącą samodzielnie gospodarstwo domowe, pracującą, w sile wieku, której byt zależy wyłącznie od jej  pracy, a więc dla której największym zagrożeniem jest utrata dochodu, obojętnie z jakiego powodu.

 

 





Nie uważam za osoby samotne tych osób, które mają w swoim otoczeniu kogoś, kto w razie nieszczęścia zaopiekuje się nimi na stałe, zapewni  opiekę i byt.


Dla takiej osoby niezwykle ważnym jest, aby w razie utraty pracy firma ubezpieczeniowa przejęła na siebie na jakiś czas ciężar opłacania składki, a w razie dłuższej choroby, aby opłacała tę składkę aż do wyjaśnienia sytuacji zdrowotnej,  a więc powrotu do aktywności zawodowej lub przejścia na rentę.


Mamy sporo klientów dla których samo ubezpieczenie na życie  (suma ubezpieczenia) nie jest właściwie do niczego potrzebne.


Śmierć takiej osoby, jej  niezdolność do pracy albo choroba nie wpływa w żaden sposób, w sensie finansowym, na poziom życia jakiejkolwiek innej osoby.  Często taka osoba  nie ma żadnej bliskiej rodziny: rodziców, którymi trzeba się opiekować, dzieci, współmałżonków. Często te osoby nie mają w swoim otoczeniu nikogo, kogo mogłyby wskazać jako uposażonego na wypadek ich śmierci. Wskazują więc określony dom dziecka czy instytucję społeczną.


Tak jak każda osoba aktywna zawodowo, osoby samotne albo pracują „na etacie” i wówczas liczą -  w  razie niemożności samodzielnego zarobkowania - na ZUS albo prowadzą na większą lub mniejszą skalę działalność gospodarczą i wówczas nie mają prawie żadnego  zabezpieczenia socjalnego poza bardzo niską rentą z ZUS.


Wszystkie polisy życiowe są tak skonstruowane, że podstawą jest ubezpieczenie na życie, a więc suma ubezpieczenia. Przy danej składce może być ona niska lub bardzo wysoka. Z reguły z wysokością sumy ubezpieczenia jest też powiązana wysokość ochrony z tytułu niektórych umów dodatkowych. W razie zaistnienia zdarzenia objętego ochroną z tytułu większości umów dodatkowych świadczenie wypłacane jest osobie ubezpieczonej: Niezdolność do Pracy, Na Wypadek,  Na Zdrowie, Spokojny Czas (firma płaci składkę do roku po utracie pracy) , Poważne Zachorowania,  Ubezpieczenie Składki i to, aby móc  zawrzeć te umowy dodatkowe i w razie potrzeby móc skorzystać ze świadczeń z ich tytułu osoby samotne powinny się ubezpieczać. Np. umowa dodatkowa Niezdolność do pracy może wynosić  dokładnie tyle, ile wynosi suma ubezpieczenia na życie.  Trzeba jednak wiedzieć, że o ile umowa główna nie ma ograniczeń i może być dowolnie wysoka, o tyle umowy dodatkowe zawsze są ograniczone przez  postanowienia ogólnych warunków ubezpieczenia. Ograniczenia te są ustawione dość wysoko, ale są.


Cały szereg umów dodatkowych powiązanych jest z umową główną i wysokość świadczenia z ich tytułu odpowiada  określonemu jej procentowi. Np. niezwykle  ważna umowa dodatkowa,  którą proponuję  każdej osobie samotnej  Poważne Zachorowania
1  może wynosić 100% lub  50% sumy ubezpieczenia.


Są też umowy dodatkowe nie powiązane finansowo z umową główną jak np. Następstwa nieszczęśliwych wypadków (tzw.  procentowy uszczerbek na zdrowiu)  czy umowa Na Zdrowie pozwalająca w dużym stopniu zrekompensować skutki finansowe chorób leczonych w szpitalach.


Dla osób prowadzących własną działalność gospodarczą lub będących wspólnikami czy udziałowcami spółek proponuję zawsze - na czas aktywności zawodowej – dodatkową polisę (niezależnie od już posiadanej/ych) zapewniającą „czystą ochronę” wraz z bardzo wysokimi umowami dodatkowymi. Takie  ubezpieczenie pozwala im - w razie nieszczęścia - utrzymać poziom życia na niezbędnym poziomie, nawet po poważnym wypadku, czy ciężkiej chorobie. Proponowane sumy ubezpieczenia sięgające  10 milionów złotych -  przy relatywnie niskich składkach  - pozwalają zabezpieczyć byt większości samotnym biznesmenom.


O ile w przypadku osób będących pracownikami najemnymi („na etatach”  lub kontraktach) z reguły ustalamy sumę ubezpieczenia jako krotność rocznych wydatków,  to osoby prowadzące działalność gospodarczą z reguły potrzebują zabezpieczenia na znacznie wyższym poziomie. Związane jest to z ich dochodami, kredytami, obrotami, wysokością udziałów w spółkach  itd.



Pomimo tylu doświadczeń wśród znajomych, audycji telewizyjnych, artykułów prasowych większość Polaków wciąż liczy na opiekę socjalną Państwa.


Wydaje się  to wręcz niewiarygodne, a tymczasem jest to potwierdzone przez statystyki: chociaż powszechne jest  narzekanie na wysokość świadczeń społecznych, równie powszechne jest lekceważenie swojego bezpieczeństwa finansowego. Ubezpieczonych jest w Polsce wciąż jeszcze przerażająco mało.


Jeżeli już ktoś decyduje się na wykupienie ubezpieczenia, to kieruje się przede wszystkim wysokością składki do zapłacenia, lekceważąc cel takiego ubezpieczenia i nie zastanawiając się wcale na co, w razie nieszczęścia, wystarczy kwota sumy ubezpieczenia, na którą się decyduje.


Większość, która nie chce się ubezpieczyć, oświadcza wprost,  że NIE PLANUJĘ  UMIERAĆ ANI CHOROWAĆ, jakby chorobę czy wypadek można było zaplanować!


Chciałoby się zawołać: LUDZIE! CZY WY SIĘ NA PEWNO SŁYSZYCIE?


W artykule zawieszonym na mojej stronie internetowej pod tytułem „Do tych co prowadzą własną działalność gospodarczą”  podałem wysokości niektórych zabezpieczeń socjalnych, jakich możemy spodziewać się z ZUS-u. Warto się z nimi zapoznać i przemyśleć.


Jeżeli sami się nie zabezpieczymy na wypadek nieszczęścia, jeśli sami nie odłożymy pieniędzy „na czarną godzinę” czy na czas, kiedy będziemy na emeryturze, nikt nam nie pomoże.


Jeżeli jednak nasz plan się nie powiedzie i przytrafi  się coś, co zmusi nas do poddania się np. operacji, kilka dni po zabiegu szpital odeśle nas do domu na dalsze leczenie. Ośrodek rehabilitacji po serii 10 zabiegów do jakich zobowiązuje go umowa z NFOZ, i na które czekaliśmy kilka tygodni/miesięcy, może zaproponować dalszą rehabilitację z częściową odpłatnością, a następnie  kontynuowanie jej  już tylko na nasz własny koszt. Będąc natomiast  chorym leżącym możemy wystąpić o pomoc do opieki społecznej, która może nam ewentualnie przydzielić bezpłatną opiekunkę na 2-3 godziny (nie koniecznie codziennie), jeżeli spełniamy wymagane warunki finansowe. W przeciwnym razie zaproponuje nam opiekę płatną. W żadnym z tych wariantów na wybór opiekunki i jakość jej pracy nie mamy żadnego wpływu.  Zatrudnienie osoby przez nas wybranej spoza pomocy społecznej zawsze wiązać się będzie z odpowiednio wysokimi kosztami. A na to potrzebne są pieniądze. 



Rozważania te poddaję pod refleksję osobom, które nie mają nikogo, kto mógłby  zobowiązać się do opieki nad nimi w razie nieprzewidzianych zdarzeń losowych
.



11 dokładnie określonych schorzeń lub stanów chorobowych, takich jak np. zawał serca, operacja pomostowania naczyń wieńcowych, nowotwory złośliwe, niewydolność nerek czy udar mózgu, a nawet przeszczep narządu