Dorota i Maciej Lichońscy
Biuro AVIVA: Puławska 233,
02 - 715 Warszawa
Czy masz spisany testament?
W jednym ze swoich felietonów napisałem, że «ambicją każdego powinno być móc - w razie potrzeby – samemu, ze swoich własnych środków opłacać koszt pobytu w domu spokojnej starości, nie obciążając nikogo z bliskich. »
Wielu cztelników mogło odebrać to, jako zachętę dla młodych, do nie opiekowania się rodzicmi lub dziadkami, do odrzucenia ustawowego obowiązku alimentacyjnego w stosunku do nich. Nic bardziej mylnego.
Uważam bowiem, że świat tak jest urządzony, że każdy jest w życiu za kogoś odpowiedzialny. W różny sposób i w różnym zakresie : partnerzy za siebie nawzajem (niezalażnie od tego w jakim związku żyją), rodzice za swoje dzieci, dzieci za zwierzęta, których pojawienie się w rodzinie « wymuszają » na rodzicach, wreszcie u schyłku ich życia, dzieci za rodziców.
Miarą dojrzałości człowieka jest jego poczucie odpowiedzialności w ogóle,
a za osoby mu bliskie w szczególności.
Kiedy proponuję klientom przygotowanie planu finansowego zabezpieczenia rodziny bywa, że natrafiam na zaskakującą przeszkodę, a mianowicie stwierdzenie « nie obchodzi mnie, co będzie po mojej śmierci ». To zdanie wypowiedziane zazwyczaj tonem nie cierpiącym sprzeciwu, zamyka wszelką możliwość dalszej dyskusji pozostawiając mnie – i prawdopodobnie innych doradców ubezpieczeniowych także - w wysoce niekomfortowej sytuacji.
Taką postawę – niestety zbyt często – odnajduję także w odpowiedzi klientów na sugestię, że celowym byłoby sporządzenie testamentu, ponieważ dziedziczenie ustawowe może być w przyszłości dla spadkobierców źródłem dużych kłopotów i utrudnień w skutecznym dysponowaniu, zarządzaniu i administrowaniu majątkiem pozostawionym przez spadkodawcę.
Przytoczone przeze mnie reakcje osób, które w zasadzie różni dosłownie wszystko - płeć, wiek, wykształcenie, życiorys, status społeczny i majątkowy a także miejsce zamieszkania -mogę jedynie zakwalifikować jako niewyobrażalny brak poczucia odpowiedzialności.
Zadaję sobie też wtedy pytanie, po co ludzie ci przez całe życie gonią za pieniędzmi i majątkiem, skoro nie interesuje ich, co stanie sie z nim po ich śmierci.
Zawsze wiedziałem, że bogactwo państw mierzy się bogactwem ich obywateli i wciaż nie mogę się nadziwić temu brakowi konsekwencji w działaniu.
No cóż, widocznie niczym ufoludki, my Polacy podlegamy innym mechanizmom społeczno-ekonomicznym niż cała reszta rozwiniętego świata.
Skoro duża część Polaków deklaruje całkowite désinteressement tym, co stanie sie z ich bliskimi po ich śmierci, to mam prawo domniemywać, że póki jeszcze żyją kondycja finansowa ich dzieci nie jest im całkowicie obojętna. Otóż mój postulat, aby każdy sam zadbał o środki niezbedne na opłacenie swojego pobytu w domu starców wpisuje się własnie w takie rozumowanie : nic ode mnie nie chciejcie , bo ja od was także nic nie chcę. Nie wyobrażam sobie, że ktoś, kto nie dba o przyszłość materialną swoich spadkobierców mógłby żądać od nich wsparcia materialnego u schyłku życia. Odżegnujesz się od odpowiedzialnosci ? W porządku, to twój wybór, ale nie żądaj, żeby twoje dzieci zajmowały się Tobą na starość.
Od dawna przestrzegam w swoich felietonach, że wobec braku infrastruktury socjalnej nakierowanej na wspomaganie i wspieranie ludzi starych w codziennym życiu, wypłacane obecnie emerytury są w większości przypadków niewystarczające. Im biedniejszy emeryt, tym bardziej chory i niesprawny i tym większej pomocy potrzebuje. W tym miejscu koło niemożności sie zamyka.
Aby móc jakoś egzystować osoby nie mogące same o siebie zadbać powinny trafić u schyłku życia ... do domu starców lub domu spokojnej starości, co niewątpliwie brzmi przyjemniej, ale za co ?
Bywa, że klient deklaruje chęć gromadzenia środków na emeryturę. Niezręcznie jest pytać, co przez to rozumie. W zasadzie gromadzenie środków na opłacenie pobytu w domu opieki powinno być jednym z podstawowych celów tzw. III filaru.
Wiadomo, że jeżeli w najbliższych kilku latach rząd nie zmieni zasad przyznawania świadczeń emerytalnych w kierunku ich obostrzenia i wydłużenia okresu opłacania składek, to wypłacane emerytury będą coraz niższe, składki coraz wyższe. Tak więc dzieci będą miały tak duże obciażenia z tego tytułu, że trudno marzyć o dodatkowym finansowaniu rodzicom domu starców.
Opłata za pobyt w domu spokojnej starości, to dziś ok. 2500 zł.
Jeżeli Twoja emerytura będzie wynosiła ok. 1500 zł potrzebujesz co najmniej drugie tyle.
Musisz więc zgromadzić na ten cel ok. 250 000 zł.
Jak to zrobić ?
Jeżeli masz dziś 40 lat, aby zgromadzić kapitał o realnej wartości ok. 250 000 zł, musisz inwestować po 660 zł miesięcznie przez kolejnych 25 lat.
Jeżeli jesteś mężczyzną i w 70 roku życia chciałbyś zacząć konsumować te pienądze (zakładam, że pierwsze pięć lat na emeryturze jakoś przeleciało) – twoja «dodatkowa emerytura » pozwoli uzupełnić tę lukę.
Jeżeli natomiast jesteś kobietą i od 70 rou życia chcialabyś dokładać do emerytury, może nie wystarczyć, ponieważ statystycznie żyć będziesz dłużej od swojego partnera.
Dlatego proces oszczędzania na emeryturę należy rozpocząć znacznie wcześniej, o czym na tej stronie piszę wielokrotnie.