Agent Aviva

Twoje Ubezpieczenia - Warszawa

Dorota i Maciej Lichońscy
Biuro AVIVA:  Puławska 233,
02 - 715   Warszawa

strona główna dodaj do ulubionych





Czy masz spisany testament?

Nie.Mam jeszcze na to dużo czasu
Nie. Jest mi niepotrzebny.
Nie. Zawsze można go podważyć
Nie. Co mnie obchodzi co będzie po mojej śmierci.
Tak. Mam spisany od zawsze.
Tak. Mam spisany od momentu jak zobaczyłem co się działo po śmierci w rodzinie.

STRONA GŁÓWNA » Felietony i artykuły » Związki nieformalne - czy na pewno bezpieczne?

2009-06-25 21:34:45

Podziel się ze znajomymi:

 

Duża część społeczeństwa w Polsce, ale także w całej Europie żyje w tzw. związkach nieformalnych.

Najczęściej są to konkubinaty (inaczej kohabitacje), ale mamy także wśród klientów ubezpieczone rodzeństwa wspólnie prowadzące gospodarstwo domowe, czy związki homoseksualne.

Konkubinat to związek kobiety i mężczyzny, ewentualnie dwóch osób homoseksualnych, podobny do małżeństwa, jednak nieformalny z uwagi na brak rejestracji cywilnej bądź bez religijnego usankcjonowania związku.

Obecnie konkubinat w niektórych krajach świata jest bardziej rozpowszechniony niż małżeństwo, np. w krajach skandynawskich. W niektórych krajach świata (Holandia, Belgia, Luksemburg, Francja, Szwecja, Finlandia) ze względu na ich nasilenie istnieje możliwość zarejestrowania konkubinatu, co rodzi podobne skutki prawne jak ślub (tzn. prawo dziedziczenia, możliwość pozywania konkubenta o alimenty od itp). W Polsce nie ma takiej możliwości!

Zazwyczaj w tych krajach różnica między zarejestrowanym konkubinatem a ślubem polega na tym, że do tej rejestracji nie potrzeba organizować uroczystej ceremonii z przysięgą lecz wystarczy, że dwie osoby złożą tylko zgodne, pisemne oświadczenie w stosownym urzędzie. Także w razie chęci zakończenia takiego związku, nie ma potrzeby przeprowadzania sprawy rozwodowej, lecz również wystarczy, że jedna ze stron złoży po prostu stosowne oświadczenie. Oświadczenie takie jest zwykłą umową cywilnoprawną, która może zawierać szczegółowe ustalenia zakresu wzajemnej odpowiedzialności prawnej i majątkowej. W razie sporów majątkowych rozstający się konkubenci mogą dochodzić swoich praw na normalnej drodze cywilnoprawnej w oparciu o podpisane przez siebie wcześniej oświadczenie.

W innej grupie państw (USA, Kanada, Australia, Wielka Brytania i większość pozostałych państw Unii Europejskiej) nie ma co prawda możliwości formalnego rejestrowania konkubinatu, ale istnieje możliwość dziedziczenia po konkubencie i dochodzenia od niego alimentów po przedstawieniu rzetelnych dowodów (świadków, dokumentów o wspólnym zamieszkiwaniu, posiadaniu wspólnego konta bankowego itp.) na istnienie tegoż. W Australii udowodnienie istnienie takiego związku może być podstawą do uzyskania prawa stałego pobytu i ubiegania się o obywatelstwo. Związek taki nazywa się "de facto married", w języku potocznym używa się zwrotu "de facto" lub "spouse". Wyrażenia te nie są pejoratywne.

W Polsce, jak napisałem wyżej, aktualnie nie ma możliwości rejestrowania konkubinatów ani praktycznego dochodzenia praw spadkowych (chyba, że z testamentu), alimentacyjnych dla konkubenta i jakichkolwiek innych z tytułu pozostawania w konkubinacie. Konkubenci jedynie są dla siebie osobami najbliższymi w rozumieniu prawa karnego, co rodzi pewne skutki w postępowaniu karnym (np. możliwość odmowy zeznań wobec konkubenta).

Współwłasność majątkowa konkubentów może jedynie powstać na ogólnych zasadach prawa cywilnego.

Dziś coraz więcej osób decyduje się na życie w takich związkach.

Przyczyny są różne: od rosnącej społecznej akceptacji dla takich związków, poprzez manifestację wartości związanych ze sferą siły uczuć, kulturę wybujałego indywidualizmu, negatywne doświadczenia z poprzednich związków formalnych, aż po niezamierzone skutki polityki podatkowej Państwa, różnego typu ulgi podatkowe, zapomogi, ułatwienia (np. przy dostawaniu się dziecka do przedszkola).

Wg wstępnych szacunków ilość osób żyjących obecnie w Polsce w konkubinatach sięga kilkuset tysięcy (brak statystyk GUS).

Przy polisach majątkowych należy pamiętać, aby były wystawiane na nazwiska obojga partnerów – co oczywiście wiąże się z uprzednią koniecznością wypełnienia wniosku ubezpieczeniowego na obu partnerów.

W polisach na życie należy zwrócić szczególną uwagę na wpisanie we wniosku właściwych osób jako uposażonych i poinformowanie klientów o procedurach związanych ze zmianą uposażonego.

Podobnie istotne reguły związane są z dziedziczeniem środków zgromadzonych w OFE. Jeżeli nazwisko partnera nie znajdzie się w odpowiednim PTE ze wskazaniem na niego jako beneficjenta, to środki gromadzone przez lata zostaną rozdzielone tak jak zdecydował klient w dniu swojego przystąpienia do OFE, albo zgodnie z ustawą / testamentem, ale dopiero po przeprowadzeniu sądowego postępowanie spadkowego.

Wieloletni partner naszego klienta - bez wskazania na niego jako beneficjenta lub bez odpowiedniego zapisu testamentowego, pozostanie bez środków z OFE!

Istnieją powody, dla których potrzebne są wyższe sumy ubezpieczenia dla osób żyjących w związkach nieformalnych:

1. Statystycznie, w Polsce w związkach partnerskich rodzi się znacznie mniej dzieci, niż w małżeństwach, co wiąże się w późniejszym okresie z brakiem opieki względem rodziców, z ich strony. Potrzebne jest więc dodatkowe zabezpieczenie lub wyższa suma ubezpieczenia w związku z zagrożeniami nieszczęśliwym wypadkiem, poważnymi zachorowaniami, lub potrzebą środków w razie pobytu w szpitalu, niezdolności do pracy itp. Na ogół partner nie będzie mógł przerwać pracy, aby podjąć się opieki nad konkubentem - osobą poszkodowaną, w sytuacji kiedy przestanie ona pracować. W razie śmierci partnera (w szczególności partnerki) sytuacja staje się dramatyczna jeżeli w związku są dzieci. Może się bowiem zdarzyć, że brak będzie bowiem podstaw prawnych (nie jego dziecko), aby konkubent otrzymał zwolnienie na opiekę nad dzieckiem. Dodatkową komplikacją bywa wychowywanie przez konkubentów dzieci z różnych ich wcześniejszych związków. W razie nieszczęścia w skrajnych przypadkach może więc się też tak się zdarzyć, że konkubent pozostający przy życiu wychowuje cudze dzieci i do chwili uregulowania ich sytuacji prawnej, nie może liczyć na żadne ułatwienia wynikające z kodeksu pracy lub Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w tym zakresie.

2. Często w związkach nieformalnych występują wyższe dochody - w przeliczeniu na osobę - aniżeli w związkach małżeńskich, co może wynikać z wyższego wykształcenia tych osób, ale także wiązać się z większymi możliwościami pracy. Jeżeli klient pragnie utrzymać ten lepszy status materialny także w wieku emerytalnym, to oczywistą jest konieczność zwiększonego akumulowania środków finansowych w III filarze.

3. Podwyższona nietrwałość związków nieformalnych i partnerskich w stosunku do związków małżeńskich (z czym polemizują osoby żyjące w takich związkach chociaż statystyka jest nieubłagana) ogranicza prawdopodobieństwo dotrwania w takim związku do okresu emerytalnego, z czego wynika kolejny argument za koniecznością dodatkowego oszczędzania w III filarze.

4. W związkach nieformalnych partnerzy mogą dodatkowo być „osłabieni” finansowo wskutek braku obowiązku alimentacyjnego pomiędzy partnerami, brakiem renty rodzinnej z ZUS w przypadku śmierci partnera, odprawy pośmiertnej z zakładu pracy i dziedziczenia ustawowego.

Konieczność poważnego potraktowania sugestii Doradcy, który zaleca sporządzenie testamentu przez osoby żyjące w konkubinatach i związkach partnerskich (i nie tylko!), jest oczywista.

Niestety znikoma część społeczeństwa sporządziła testament. Wynika to z mentalności: wszak w Polsce NIKT nie zamierza w najbliższym czasie umierać ani chorować!

Rozwiązywanie wszelkich spraw majątkowych związanych z procesem dziedziczenia jest w przypadku związków nieformalnych możliwe jedynie na drodze testamentu, jako, że dziedziczenie ustawowe nie uznaje praw majątkowych partnera.


5. Zwiększone podatki związane ze spadkobraniem.

Partnerzy, w odróżnieniu od małżonków należą do III grupy podatkowej, co powoduje konieczność zapłacenia wyższego podatku przy dziedziczeniu majątku po partnerze, do którego - przypomnijmy - dochodzi pomiędzy partnerami tylko pod warunkiem, że spadkodawca spisał testament.

Osoby pozostające w formalnej lub nieformalnej separacji mogą mieć, i często mają, szereg zobowiązań finansowych wynikających ze związków małżeńskich w których uprzednio osoby te pozostawały.

Zobowiązania te mogą mieć charakter zarówno prawny jak i moralny.

Według badań Uniwersytetu Gdańskiego 60% mężczyzn nie widuje swoich dzieci po rozpadzie związku, co oznacza, że pozostałe 40% mężczyzn utrzymuje z nimi częstsze lub rzadsze kontakty.


Samotne matki wychowują obecnie w Polsce grubo ponad 1,5 mln dzieci.


Mamy więc w Polsce 600,000 dzieci których ojcowie utrzymują z nimi kontakt i zapewne część z nich posiada możliwości finansowego zaopatrzenia przyszłości swoich dzieci dzięki polisom posagowym i funduszom inwestycyjnym.

Jeżeli Polska podąży drogą niektórych krajów UE, ilość dzieci urodzonych w związkach poza małżeńskich będzie stale wzrastała. Obecnie w krajach skandynawskich i germańskich należących do UE, co trzecie nowo narodzone dziecko przychodzi na świat w związku nieformalnym.

Nasze prawodawstwo nie daje nigdy, nawet przy najlepiej zbudowanych testamentach, polisach życiowych czy zapisach w umowach spółek ,takich praw do dziedziczenia jak związek małżeński.

Absolutnie nie negując prawa ludzi do wyboru drogi życiowej należy tylko mieć świadomość, czym ten wybór skutkuje w sferze spraw majątkowych.

Dorota i Maciej Lichońscy

OFE TESTAMENT DZIEDZICZENIE KONKUBINAT ZWIĄZKI NIEFORMALNE POLISA NA ŻYCIE


p.s
Tak się złożyło, że po uświadomieniu klientom wszystkich tych zagrożeń, których istnienia nawet nie podejrzewali, doprowadziliśmy do zawarcia kilku małżeństw, co absolutnie nie było naszym celem! I do dzisiaj żyją zdrowo i szczęśliwie.